Aktualności Nauka
a wybory
Z Kancelarii
Prezydenta
Do Sygnatariuszy 50% petycja Polska się cofa Linki O nas
Ankieta 50% koszty uzyskania Geniusze Napisz do nas

NOWY VAT NIE TAKI STRASZNY, JAK GO MALUJĄ. DOTKNIE TYLKO BARDZO DUŻO ZARABIAJĄCYCH NA UMOWACH O DZIEŁO I ZLECENIA


Poruszenie w naszym środowisku wywołała informacja podana w poniedziałek 7 sierpnia przez prasę i telewizję o objęciu artystów, twórców i naukowców podatkiem VAT. Po zapoznaniu się dokładnie ze sprawą i uzyskaniu opinii naszego niezawodnego doradcy podatkowego, dr Daniela Korony, informujemy:

  1. Chodzi o zapisy skierowanego do sejmu przez rząd Marcinkiewicza w czerwcu projektu nowelizacji ustawy o VAT. Proponowane nowe sformułowanie art. 15 ust. 3 istotnie poszerza krąg płatników VAT.
  2. Pensje (na etacie) naukowców NIE będą objęte tym nowym VATem.
  3. Proponowane zapisy NIE dotyczą umów o dzielo i zlecenia, jeśli nie przekroczą wartości 10 tysięcy euro (obecnie około 38,7 tys. zł) łącznie w danym roku kalendarzowym.
  4. Zwolnione z VAT są i będą nadal umowy na usługi edukacyjne. (Por. pkt 7 załącznika 4 do obowiązującej ustawy o podatku od towarów i usług.) Pojęcie "usługi edukacyjne" na pewno obejmuje zajęcia dydaktyczne, na przykład. Nie obejmuje jednak usług w zakresie prac badawczo-rozwojowych. Innymi słowy, umowy grantowe, umowy o dzieło na pisanie książek, prac naukowych, artykułów dla czasopism - będą mogły już być opodatkowane VATem, gdyż mogą być kwalifikowane jako usługi badawczo-rozwojowe, a załacznik nr 4 nie przewiduje zwolnienia w tym zakresie.

Zatem, nowe przepisy dotyczyć będą stosunkowo nielicznego grona naukowców (np. pobierających wynagrodzenia z grantów europejskich). Na pocieszenie, jako płatnicy VAT będą mieli prawo odliczenia od podatku materiałów, książek, komputerów itd.

Problemy rodzić może to, że zleceniodawca umowy o dzieło lub zlecenia nie ma informacji czy zleceniobiorca przekracza limit 10 tys. euro rocznie. Może więc na wszelki wypadek potracać 22% tego nowego VATu i wystawiać faktury VATowskie. Potem można to odzyskać, oczywiście. Okropna biurokracja!

Nie wiadomo jeszcze, czy nowe przepisy zostaną zaakceptowane przez sejm, ponieważ wielu specjalistów ocenia je jako "prawny bubel". Zarzuty dotyczą zwłaszcza braku precyzji w definicji "usług wykonywanych w sposob ciągły", a tylko te mają byc obciążone tym nowym VATem. Z drugiej strony, proponowane zapisy wywodzą się z VI Dyrektywy UE (konkretnie z art.4 ust.4).

Wydaje sie zatem, ze w chwili obecnej nie ma szerokiego zagrożenia dla dochodów naukowców (skądinąd nadzwyczaj niskich) i problem nie nadaje się do tak silnego protestu jak w przypadku niedawnego projektu zniesienia 50% kosztów uzyskania.

Marian Srebrny, 8 sierpnia 2006